wtorek, 17 lipca 2012

Celia - nie taka już idealna

było o naszym psie nowym, o widokach, krajobrazach i tak dalej, teraz przyszedł czas na małe co nie co, czyli mały sneak peak na mój zakup pewien. 

Celia - firma polska, tania bym powiedziała. Jeszcze będąc w Niemczech, czytałam wiele postów o pomadko/błyszczyko/szminkach tej firmy, że niby WOW, że takie kremowe, że ładnie na ustach wygląda, świetnie nawilża, że kosztują grosze i takie tam... więc będąc w naszej wiejskiej drogerii zakupiłam jedną z nich. 

I co? 

I szału nie ma, jak narazie nie ma. Pierwsze co zauważyłam to to, że pomadka strasznie się rozmazuje, i potrzebna jest konturówka aby bynajmniej na jakiś czas pozostała ona na miejscu. Usta powinny być BARDZO DOBRZE wypielęgnowane, ponieważ pomadka podreśla każdą suchą skórkę i co najgorsze... ona po 10 minutach znika z ust. Nie wiem albo ja robie coś zle, albo jest za ciepło, albo trafiłam na jakiś stary produkt... nie wiem. Dam jej jeszcze jedną szansę, ale może jak troszkę się ochłodzi. 

KONSYSTENCJA: dość śliska :D może i jakoś nawilża usta, ale co z tego jak każdą suchą skórkę widać :/ 

CENA: 10,50,-

KOLOR: nr. 501

OPAKOWANIE: jest ok, ale Ameryki nie odkryłam  

OGROMNY PULS,za: ZAPACH!!! poziomkowo, malinowo wiejski :D 








znacie ten pomadko/błyszczyk?
podoba wam się?

xx
szavka

24 komentarze:

  1. to jest taka pomadka pielęgnacyjna wg mnie, koloru tu zdecydowanego nie znajdziemy a koszt to 10zł, nie oczekujmy cudów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiesz po tylu ah, i oh na blogach spodziewałam się przynajmniej czegos więcej :D nawet jeżeli to 10zetów kosztuje :D

      Usuń
  2. Nawilża i żadnych skórek mi nie podkreśla. (Mam wersję NUDE)
    Jest miękka i tłusta dlatego może się rozmazywać i dość szybko "zjada się", ale tak samo dzieje się z błyszczykami, które w dodatku się kleją.
    Proponuję wypróbować wersję bez drobinek czyli NUDE może będzie lepsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprobuje Nude ;) nie chce tej pomadki ot tak sie pozbyc, dam jej druga szansę ;)

      Usuń
    2. spróbuj tych z numerami 601, 602.. itd.

      Usuń
    3. Ja mam własnie numerek 601 z serii Nude i też czuję rozczarowanie. Niby to tylko 10zł ale zupełnie nie przypadła mi ta pomadka do gustu. Z pewnością w tej cenie znalazłabym coś ciekawszego i lepszego. Nie kupię więcej :(

      Usuń
  3. w moim przypadku ta pomadka tudzież błyszczyk też się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uf, to nie tzlko u mnie tak jest :)

      Usuń
  4. Myślę, że efekt może zależeć od koloru. Ten sławny Nude prezentuje się u prawie każdej dziewczyny ślicznie. Po Twoich fotkach widzę, że Twój kolor jest dziwny i szminka wygląda na taką suchą, aż dziwne, bo Nude jest taka nabłyszczona, mięciutka i oh i ah :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poszukam tych NUDEowych i moze tez bede mowila w samych superlatywach :)

      Usuń
  5. u mnie nigdzie nie moge znaleźć Celii :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sprawdz moze w jakims dzielnicowym sklepie :)

      Usuń
  6. a ja mam 511 i daje ładny kolor, wolę jednak 602, bo jest matowa i daje delikatny kolor i nawilżenie - idealna na lato

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja lubię te pomadko-błyszczyki z Celii. To dobry i tani produkt, choć cudów nie robi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. też mam 501 i też podkreśla skórki, bo jest jasno różowa, znika bo znika-trwałością nie grzeszy, ale tego za wadę przy tej konsystencji i formie nie uznaję

    OdpowiedzUsuń
  9. ja jakoś nigdzie nie mogę trafić na tę markę :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Haaa bo wyslawiana jest NUDE ;] a nie jakies brokatowe cos.

    OdpowiedzUsuń
  11. hitem zostały okrzyknięte te z serii CeliaNUDE , warto spróbować:) U mnie sprawdza się świetnie!
    pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. Podobno te nude są ok. Osobiscie ja mam to Celii uraz za te kiczowate opakowania :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana te włąsciwe pomadko - błyszczyki zaczynają się od 600 wzwyż :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja mam 603 chyba ;))
    i ja to kochaam ;))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojej, a u mnie to pierwsza pomadka, którą zużyje do końca i to w tempie ekspresowym. Jest taka pyszna :) Mam ją chyba 2,5 miesiąca, a zostało mi tak na 2-3 tygodnie.

    OdpowiedzUsuń